Lęk jako zagrożenie dla JA

1 posta

Lęk jako zagrożenie dla JA

Przybiera najrozmaitsze formy: skrepowania, niepokoju, nerwowości, zatroskania, napięcia, fobii. Lęk dotyczy tego co ma się zdarzyć. Umysł projektuje przyszłość. Brak świadomości własnych myśli powoduje, że widzisz zagrożenie tam gdzie go nie ma. Lęk wywołany jest interpretacją, że istnieje zagrożenie dla Ja. Boimy się, że coś utracimy, poniesiemy porażkę, ktoś nas zrani. Gdy nie jesteśmy dość świadomi lęk może towarzyszyć nam w całym życiu. Nawet bronienie swojej racji,  do czego często dochodzi między ludźmi, bierze się z lęku przed unicestwieniem Ja. Ja mam rację-często wypowiadamy. Chcemy potwierdzenia swojego zdania, przekonania, jakbyśmy mieli coś do stracenia. Nie mieć racji znaczy Ja jest zagrożone. Ja czuje lęk. Nie mając racji mamy obawę przed popełnieniem błędu, pomyłką. Jakby mylić się nie było ludzką rzeczą.

Kiedy wiesz, że myśl to jest tylko myśl, a przekonanie jest to tylko jakiś pogląd, nie bierzesz do siebie tak bardzo gdy ktoś się z Tobą nie zgadza, nie boli Cię to i nie odczuwasz lęku z tym związanego. Nie czujesz przymusu potwierdzania swojego zdania, dowodzenia słuszności , który przybierać może formę przemocy. Potrafisz wypowiadać swoje zdanie, uczucia i myśli bez agresywnych obronnych zachowań. Czego zatem bronić? Przekonania, myśli, które są ulotne? Uświadamiając sobie ten nawyk uwalniasz się od niego. Masz szansę na skończenie sporów, które prowadzisz, gry o władzę, która jest w istocie iluzją i słabością udającą siłę.

Źródło:

Eghart, T. (2010). Potęga teraźniejszości. Łódź: Galaktyka