emocje

1 posta

Emocje-mamy na nie wpływ

Siedzisz przed telewizorem i oglądasz ulubiony serial, co wtedy czujesz? Spokój, zadowolenie, radość? Co jest w tej chwili, że odczuwasz właśnie to? Wracasz z pracy, żona poprosiła byś zrobił zakupy. Zajeżdżasz do marketu, pakujesz produkty do koszyka i idziesz do kasy. Stoisz w długiej kolejce w sklepie. Myślisz tylko o tym, by być już w domu, zjeść obiad i odpocząć. Masz już ten obraz w głowie i myślami jesteś już w domu a w rzeczywistości stoisz w sklepie w kolejce. Co wtedy czujesz? Złość, rozdrażnienie, irytację? Jedziesz samochodem, długa droga przed Tobą a tu korek na ulicy. Stoisz w nim a czas leci, spieszy Ci się, spoglądasz na zegarek. Co wtedy czujesz? Nagłe wzburzenie energii w ciele, złość, irytację, podenerwowanie? Czekasz na rozmowę w sprawie pracy, na której Ci zależy bo od roku nie pracujesz. Siedzisz pod drzwiami gabinetu dyrektora. Myślisz o tym czy będzie chciał Cię przyjąć, czy się spodobasz, czy spełniasz wymagania, i że bardzo byś chciał tam pracować, bo brakuje Ci pieniędzy na życie. Co czujesz? Niepokój, lęk, stres, obawę, brak sił, brak energii czy może pewność, że jesteś dobrym kandydatem? Masz zdać egzamin. Czekasz pod salą, by wejść i go napisać. Myśli kłębią się w głowie, natłok i chaos. Co wtedy czujesz? Stres, lęk, niepokój, obawę czy zdam, a jak nie to co wtedy?

Co powoduje, że czujemy to co czujemy w danej sytuacji?

Według Lazarusa emocje są procesami, które stanowią wynik specyficznej reakcji między organizmem a środowiskiem. Emocje pojawiają się tylko w takich układach reakcji między jednostką a środowiskiem, które są dla jednostki źródłem potencjalnych korzyści lub szkód.

Lazarus uważa, że stres i emocje są wynikiem procesów poznawczych, czyli sposobu oceny i zrozumienia sytuacji przez człowieka, a stres może być traktowany jako pewien rodzaj relacji człowiek – środowisko.

Zgodnie z powyższym założeniem odczuwamy emocje wtedy jeśli mamy coś do stracenia lub zyskania. Ważny wniosek jest taki, że do naszych odczuć przyczyniać się może to jak interpretujemy to co ma się wydarzyć. Jak widzimy dane wydarzenie. Jakie mamy myśli na temat sytuacji, która może nam się zdarzyć.

Le Doux opisuje dwie drogi powstawania emocji: niską i wysoką. Pierwsza odpowiedzialna jest za reakcje szybkie, automatyczne tzw. „walcz albo uciekaj”. Jest to reakcja, w której organizm wydatkuje dużą ilość energii po to, by walczyć z zagrożeniem. Droga niska to szybki przekaz informacji, gdzie nie ma miejsca na zastanowienie i namysł. Jest odpowiedzialna za kontrolę emocji, których nie rozumiemy. Droga wysoka jest dłuższa i tu odbywa się zdolność regulacji emocji, jeśli okażą się niepotrzebne. Jest to droga gdzie bardziej szczegółowo przetwarzamy informacje, które do nas docierają. Korzystanie z dwóch dróg jest oczywiście wskazane ale zgodnie z zagrożeniem. Jeśli go nie ma, nie ma potrzeby korzystać z drogi niskiej, gwałtownej, emocjonalnej, gdzie nie do końca zdajemy sobie sprawę co w tej chwili się z nami dzieje i czemu przeżywam to co właśnie przeżywam.

Skąd wiemy jak zarządzać dwoma drogami, jak przechodzić z jednej na drugą i czy mamy na ten proces jakikolwiek wpływ?

Na podstawie badań Pennebakera można wnioskować, że wpływ na to jak się czujemy ma to jak myślimy. Rodzaj myślenia ma związek z naszym zdrowiem. Natrętne myśli nakładają się jedna na drugiej i przybierają na sile. Im bardziej chcemy je stłumić tym bardziej rosną w siłę i mogą przyczynić się do zachowania lekowego, które nie pomaga nam funkcjonować w codziennym życiu, rozwijać się i żyć szczęśliwie. Metodą na poradzenie sobie z natrętnymi myślami jest przestać je odrzucać. Krokiem na poradzenie sobie z myślą, którą uważamy nie do zaakceptowania jest pogodzenie się z nią Autor wymienia zdrowy i niezdrowy sposób myślenia. Odkrył, że myślenie ma wpływ na nasze zdrowie.

Aby mieć wpływ na emocje trzeba z ich istnienia zdać sobie sprawę, uświadomić je sobie w jakich sytuacjach powstają. Uświadomienie sobie własnych emocji to część procesu samoregulacji. Nie można opuścić miejsca, do którego się nie przybyło, w przypadku emocji, trzeba ją poczuć, żeby móc ją wyleczyć (Greenberg). Ludzie, którzy zwykle spostrzegają swoje odczucia, są bardziej skłonni do poradzenia sobie z negatywnymi myślami. Świadomość emocjonalna to nie to samo myślenie o odczuciu, to odczuwanie uczucia w świadomości. To co wyparte lub rozszczepione nie może ulec zmianie. Kiedy coś zostaje odczute wówczas się zmienia. Tylko wtedy, gdy emocja jest odczuwana, jej artykulacja za pomocą języka staje się ważnym elementem uświadamiania jej sobie (Greenberg).

Źródło:

Greenberg, L.S. (2015). Terapia skoncentrowana na emocjach, Gdańsk: Harmonia Universalis

Lazarus, R.S.: Paradygmat stresu i radzenia sobie. „Nowiny Psychologiczne” (40-41) 1986

Le Doux, J. (2000). Mózg emocjonalny. Poznań: Media Rodzina

Peenebaker, J.W. (2001). Otwórz się. Uzdrawiająca siła wyrażania emocji. Poznań: Media Rodzina.